
Wczorajsza sesja przyniosła kolejne ochłodzenie klimatu na warszawskim parkiecie, na którym zaczynają dominować ursusy. Wykres indeksu WIG20 zaczyna niepokoić warszawskich inwestorów i z pewnością nie jest to dobry prognostyk na nadchodzący miesiąc. Do istotnych oznak świadczących o słabości rynku jest przełamanie podczas ostatniej sesji dna marubozu bessy z zeszłego tygodnia umiejscowionego na poziomie 2483pkt, generowanie coraz niższych lokalnych szczytów, kolejne przebijanie średnich EMA funkcjonujących jako obszary wsparcia oraz występowanie luk bessy.